doktrynalia

Cd. sprawy w Szczecinie

In Plagiaty (?), Stopnie i tytuły naukowe on Marzec 4, 2017 at 2:16 pm

M. Wroński w styczniowym Forum Akademickim opisał dalszy ciąg sprawy doktoratu ze Szczecina.

Szkolne błędy w procedurze administracyjnej, które popełniają władze WPiA USz moim zdaniem uzasadniają kontrolę CK i wymagają rozważenia, czy Wydziałowi nie powinno się zawiesić uprawnień. Zupełnie nie rozumiem dlaczego we wznowionym postępowaniu wyznaczono tych samych recenzentów, którzy przecież okazali się niekompetentni w pierwszym postępowaniu. Niestety podzielam ocenę M. Wrońskiego, że czeka nas jeszcze wiele lat postępowania w tej sprawie.

Zmierzamy w stronę eseistyki

In Parametryzacja, Recenzje on Marzec 3, 2017 at 9:03 am

Jakiś czas temu przeczytałem w PiP recenzję, której nie odnotowałem na blogu, ale po czasie postanowiłem do niej wrócić, gdyż jej autor trafnie nazwał pewne zjawisko, które według mnie staje się powszechne.

J. Halberda, recenzując książkę M. Łolika (Współczesne prawo kontraktów – wybrane zagadnienia, C.H.Beck, Warszawa 2013), jako główny zarzut podniósł, że książka ta nie spełnia kryteriów monografii i dlatego nie powinna być wydana w serii „Monografie prawnicze”. Recenzent odnotowuje np., że autor książki dokonał bardzo subiektywnego wyboru omawianych zagadnień oraz, że praca w bardzo ograniczonym zakresie odnosi się do istniejącej literatury naukowej (czemu towarzyszy bardzo mała liczba przypisów). Ostatecznie konkluduje tak:

„W książce brak jest jakiegokolwiek zakończenia, podsumowania, uwag końcowych. Zamiast tego po lekturze kilkunastu rozdziałów omawiających poszczególne klauzule występujące w umowach czytelnik napotyka niezwykle zwięzły (dwustronicowy) indeks rzeczowy. Autor nie przedstawia wniosków końcowych, nie podsumowuje w żaden sposób wykonanej przez siebie pracy. W rezultacie czytelnik pozostaje bez odpowiedzi na zadane na wstępie recenzji pytanie – do czego zmierzał autor, co chciał przedstawić w swej książce.
W rezultacie od strony formalnej praca stanowi raczej zbiór esejów lub felietonów prawniczych, a nie – jak wskazywałaby nazwa serii wydawniczej i tekst na okładce książki – monografię naukową” (J. Halberda, Monografia czy wybrane zagadnienia? (artykuł recenzyjny), Państwo i Prawo 2016, z. 10, s. 123).

Zasady oceny parametrycznej skłaniają nas prawników do publikowania monografii, bo nawet najlepsze polskie czasopisma mają znacznie mniej punktów niż monografia. Definicja legalna monografii nie oddaje jednak całej istoty sprawy. Pomijam tu aspekty formalne tej definicji (takie jak minimalna objętość tekstu). W aspekcie merytorycznym definicja monografii podkreśla jedynie, że powinna ona mieć charakter naukowy, czyli prezentować oryginalne wyniki badań naukowych. Moim zdaniem, „monografia” powinna też mieć charakter kompleksowy – oddawać pełny stan aktualnej wiedzy naukowej na dany temat. W przeciwnym razie jest (i tu zgadzam się z J. Halberdą) jedynie esejem naukowym.

Zapowiedź jawności ankiet w ocenie parametrycznej

In Parametryzacja on Luty 6, 2017 at 8:04 am

Na stronie MNiSW pojawiła się informacja o ogłoszeniu terminu składania wniosków o przyznanie kategorii naukowej (31 marca br.). Do informacji tej dołączono bardzo oczekiwaną przeze mnie zapowiedź:

„Kierownictwo Ministerstwa podjęło decyzję, aby po zakończeniu ewaluacji jednostek naukowych za lata 2013-2016, osiągnięcia zgłoszone przez jednostki w ankiecie jednostki zostały upublicznione.

Zakres oraz forma przekazania danych do wiadomości publicznej zostaną ogłoszone w terminie późniejszym.”

Jest to malutki kroczek naprzód. Są jednak dwa ważne „haczyki”:

  1. osiągnięcia będą upublicznione dopiero po zakończeniu ewaluacji, a więc nie będziemy mogli zgłosić Komitetowi Ewaluacji ewentualnych nadużyć (np. publikacji zgłoszonych dwukrotnie; książek, które nie spełniają definicji monografii itp.) – jak zwykle będziemy sobie mogli poszczekać, gdy karawana już pojedzie dalej,
  2. nie znamy jeszcze „zakresu oraz formy przekazania danych do wiadomości publicznej” – ja np. bardzo bym chciał zobaczyć, jakie osiągnięcia i komu zakwestionował Komitet Ewaluacji, bo mam podejrzenie, że ankiet nikt nie sprawdza i chciałbym się tego podejrzenia pozbyć; ktoś inny może podejrzewać, że decyzje KE są stronnicze i takie podejrzenia też warto rozwiać.

 

Piotr Stec

Nauka i prawo

Robię habilitację

blog o "perełkach" polskiej doktryny prawniczej

Warsztat badacza – Emanuel Kulczycki

blog o "perełkach" polskiej doktryny prawniczej