doktrynalia

Habilitacja? Oczywiście, że tak

In Stopnie i tytuły naukowe on Październik 23, 2016 at 9:42 am

Kilka dni temu Habilitant opublikował wpis na temat potrzeby istnienia habilitacji. Pisze m.in. tak:

„Mój ogląd habilitacji jest jak najgorszy. Niekompetentne, nieuczciwe, ‚kurtuazyjne’ recenzje, pisane głównie po to, żeby przepchnąć habilitanta, który nigdy w życiu nie powinien dostać habilitacji. Nie ma takiego standardu naukowego, którego polski recenzent habilitacyjny nie jest w stanie zignorować, ominąć, udać, że go nie ma. Ale publiczna i państwowa procedura habilitacyjna daje jednak szanse na to, że to badziewie jest jednak uwalane.”

Pod wpisem rozgorzała dyskusja. Jeden z jej uczestników napisał, że habilitacja nie pełni funkcji sita, bo w jego odbiorze uwala się tyle samo słabych habilitacji jak dobrych. Fundamentalnie się z tym nie zgadzam. Oczywiście dostrzegam mnóstwo słabych habilitacji, ale ze statystycznego punktu widzenia najważniejsza jest zupełnie inna liczba – liczba osób, które z powodu nieuzyskania habilitacji odeszły z uczelni zwalniając miejsce nowym naukowcom. Na moim wydziale co roku więcej osób odchodzi z uczelni niż rozpoczyna procedurę habilitacyjną. To w ten sposób habilitacja pełni funkcję sita. Bez niej ci wszyscy wieczni doktorzy pracowaliby na uczelni do emerytury. I nic by sobie nie robili z tego, że wydział ma kategorię C.

Reklamy
  1. to nie jest możliwe, żeby co roku więcej osób odchodziło z uczelni niż rozpoczynałoby procedurę habilitacyjną. Jeden albo dwa lata, ale w dłuższym okresie to nie jest możliwe matematycznie.

  2. „Na moim wydziale co roku więcej osób odchodzi z uczelni niż rozpoczyna procedurę habilitacyjną. To w ten sposób habilitacja pełni funkcję sita”. Nie jest to żaden dowód na to „że habilitacja pełni funkcję sita”. Jeżeli chodzi o wydziały prawa , to bardzo dużo osób odchodzi z uczelni dlatego, że znalazło pracę gdzie indziej ( lub też rozpoczęło wykonywanie działalności gospodarczej w ramach wolnego zawodu). Praca na uczelni, była w założeniu tych, co odeszli, często tymczasową. Praca na uczelnie jest mało płatną. Bardzo mało osób odchodzi , dlatego, że ich umiejętności są za małe na uzyskanie habilitacji.

  3. Może wreszcie ktoś się zainteresuje sytuacją na WPiA UMK w Toruniu.Po odejściu prof.L.Morawskiego, nowy dziekan szaleje. Kazał wyrzucic wszystkie magisterki,które były w Katedrze Państwa i Prawa,której kiedyś kierownikiem był prof.Morawski. Mści się z całych sił i robi wszystko , aby ślad po prof.Morawskim zniknął na zawsze. Teraz dąży do zlikwidowania katedry Państwa i Prawa. Według Witkowskiego teoria jest zbędna na uczelni. Tak to jest kiedy maluczki nie może znieść, że na zawsze pozostanie maluczkim i nigdy nie będzie mu dane choćby otrzeć się o miano prawdziwego naukowca.Musi się zadowolić tylko i wyłącznie wszelkimi odznaczeniami, które nadaje mu rektor. Żałosny!!!!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Piotr Stec

Nauka i prawo

Robię habilitację

blog o "perełkach" polskiej doktryny prawniczej

Warsztat badacza – Emanuel Kulczycki

blog o "perełkach" polskiej doktryny prawniczej

%d blogerów lubi to: