doktrynalia

Archive for the ‘Plagiaty (?)’ Category

Chcą wyłączyć jawność postępowań dyscyplinarnych

In Plagiaty (?) on Październik 21, 2017 at 2:38 pm

Zgadzam się (w 100%) z oceną habilitanta2012 na temat propozycji zawartej w projekcie Gowina. Jest tam przepis, który uznaje, że akta postępowania wyjaśniającego i dyscyplinarnego nie stanowią informacji publicznej i nie podlegają udostępnieniu w trybie ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe.
Myślę, że nie ma lepszego dowodu na to, że intencją twórców ustawy nie jest poprawa jakości polskiej nauki.

Reklamy

Cd. sprawy dr hab. M. Masternak-Kubiak

In Plagiaty (?) on Październik 18, 2017 at 7:51 pm

Marek Wroński poinformował, że prokuratura wystąpiła do prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego o uchylenie immunitetu sędziowskiego dr hab. Małgorzacie Masternak-Kubiak, prof. Uniwersytetu Wrocławskiego, w związku z zarzutem naruszenia praw autorskich w jej książce profesorskiej (zob. wpis sprzed roku).

Aktualizacja informacji o sprawie dr Żywuckiej-Kozłowskiej

In Plagiaty (?) on Wrzesień 20, 2017 at 8:09 pm

Marek Wroński zaktualizował informacje na temat wznowionego postępowania habilitacyjnego dr Żywuckiej-Kozłowskiej (pisałem o tym tu i tu).

Okazuje się, że pani dr odpowiedziała atakując swoją ofiarę – złożyła zawiadomienie o tym, że splagiatowana przez nią pani prof. sama też kiedyś coś splagiatowała. Niech sobie nie myśli!

Co do reakcji WP UwB – okazuje się, że Rada Wydziału Prawa Uniwersytetu Białostockiego zawiesiła wznowione przez Centralną Komisję postępowanie habilitacyjne dr Żywuckiej-Kozłowskiej pod pretekstem, że w białostockiej Prokuraturze Rejonowej toczy się postępowanie w jej sprawie. Ze strony Ludzie nauki wynika zaś, że pani dr dzięki temu zawieszeniu korzysta ze stopnia doktora habilitowanego, a nawet została już zatrudniona jako profesor nadzwyczajny w Szczecińskiej Szkole Wyższej Collegium Balticum.

Cd. sprawy w Szczecinie

In Plagiaty (?), Stopnie i tytuły naukowe on Marzec 4, 2017 at 2:16 pm

M. Wroński w styczniowym Forum Akademickim opisał dalszy ciąg sprawy doktoratu ze Szczecina.

Szkolne błędy w procedurze administracyjnej, które popełniają władze WPiA USz moim zdaniem uzasadniają kontrolę CK i wymagają rozważenia, czy Wydziałowi nie powinno się zawiesić uprawnień. Zupełnie nie rozumiem dlaczego we wznowionym postępowaniu wyznaczono tych samych recenzentów, którzy przecież okazali się niekompetentni w pierwszym postępowaniu. Niestety podzielam ocenę M. Wrońskiego, że czeka nas jeszcze wiele lat postępowania w tej sprawie.

Bliźniacze umorzenia

In Plagiaty (?) on Grudzień 15, 2016 at 7:29 am

W grudniowym numerze Forum Akademickiego Marek Wroński opisał bardziej szczegółowo postępowania, o których pisałem w grudniu 2014 r. oraz w czerwcu i wrześniu 2015 r.

Z tekstu dowiedziałem się, że:

  1. uchwała komisji habilitacyjnej i uchwała RW w sprawie habilitanta zostały uchylone z powodów proceduralnych,
  2. w obu sprawach prokuratura umorzyła postępowanie uznając, że czyny nie zawierają znamion czynu zabronionego (art. 17 § 1 pkt 2 kpk).

Oburza mnie decyzja prokuratury. Prawo uznaje autorstwo utworu za niezbywalne, nie ma więc prawnej możliwości, żeby ktoś zgodnie z prawem „nabył” autorstwo danego tekstu. Innymi słowy ich zachowanie polega na „przywłaszczaniu sobie autorstwa części cudzego utworu” i nie ma znaczenia, jaki był do tych zachowań stosunek prawdziwego autora.

Akurat te przypadki zasługują na szczególne potępienie, bo autorzy wymienili się swoimi tekstami, żeby wyłudzić stopnie doktora habilitowanego. Nie ma więc podstaw ani do uznania, że ich zachowania nie noszą znamion czynu zabronionego, ani do uznania, że społeczna szkodliwość tych zachowań była znikoma.

Ciąg dalszy sprawy habilitacji dr E. Żywuckiej-Kozłowskiej

In Plagiaty (?), Stopnie i tytuły naukowe on Listopad 16, 2016 at 11:02 am

We wrześniu zeszłego roku zżymałem się na postępowanie habilitacyjne, w którym mimo negatywnych recenzji oraz negatywnej uchwały komisji habilitacyjnej, Rada Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku nadała stopień doktora habilitowanego dr E. Żywuckiej-Kozłowskiej.

W listopadowym numerze Forum Akademickiego Marek Wroński opisuje dokładniej ten przypadek i informuje, że CK podjęła decyzję o wznowieniu tego postępowania (w międzyczasie ze strony CK zniknęły recenzje i pozostałe dokumenty dotyczące tego postępowania).

Co zrobią nasi koledzy z Rady Wydziału Prawa UwB?

 

Obrona przez atak, czyli cd. sprawy prof. Masternak-Kubiak

In Plagiaty (?) on Wrzesień 22, 2016 at 10:50 am

M. Wroński opisuje ciąg dalszy sprawy prof. M. Masternak-Kubiak. Kiedy pisałem o tej sprawie pierwotnie, zachwycałem się, że prof. zachowała się z klasą – przeprosiła splagiatowanego autora i poprawiła książkę. Niestety mój entuzjazm okazuje się zupełnie nieuzasadniony. Z ustaleń M. Wrońskiego wynika, że prof. nie tylko zaatakowała odwoławczą komisję dyscyplinarną, ale również pozwała splagiatowanego autora.

Znowu też okazało się, że nasze środowiskowe procedury walki z naruszeniami etyki akademickiej całkowicie zawodzą. M. Wroński ustalił, że gdy obwiniona złożyła wniosek o wyłączenie całego składu orzekającego komisji odwoławczej, argumentując, że „skład orzekający na pierwszym posiedzeniu nie przychylił się do wniosku rzecznika dyscyplinarnego ministra o uniewinnienie, a na kolejnym posiedzeniu powołał biegłego z zakresu własności intelektualnej, co jest próbą dokuczenia jej” (cyt. za M. Wrońskim), przewodnicząca OKD, dr hab. Ewa Ferenc-Szydełko, prof. UO, przychyliła się do tego wniosku i wyłączyła cały skład. Potem było jeszcze bardziej kuriozalnie, gdyż rzecznik prof. dr. hab. Wojciech Tomasik z UKW w Bydgoszczy poparł odwołanie obwinionej i w efekcie komisja ją uniewinniła(!).

Na koniec prof. Masternak-Kubiak pozwała splagiatowanego, uznając, że to on ją splagiatował, gdyż w swojej rozprawie opisał tę samą procedurę, którą ona wcześniej opisywała w swoich pracach (zapominając chyba, że prawo autorskie chroni sam utwór, a nie idee, pomysły itd., nikt nie ma więc monopolu na opisywanie danej procedury prawnej).

To wszystko jest szokujące. Jeśli ktoś chce wyrobić sobie własne zdanie na temat tej sprawy, może pobrać książkę pani profesor ze strony Biblioteki Cyfrowej UWr. (warto przy tym zwrócić uwagę, że recenzentem wydawniczym książki był pracownik tego samego wydziału, co autorka). Szczególnie istotny jest np. przypis nr 283 na s.

„Punkty 2 i 3 niniejszego rozdziału oparte zostały na odpowiednich fragmentach pracy Jakuba Żurka, Ekstradycja w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 roku, rozprawa doktorska – maszynopis, s. 112-153. O ile nie jest to wskazane wyraźnie w poszczególnych przypisach, odwołuję się do analiz przeprowadzonych przez tego Autora.”

Wynika z tego, że autorka nie kwestionuje podstawowego faktu, że przejęła fragmenty cudzej pracy. Mimo to uważa, że taki czyn nie zasługuje nawet na naganę, a napisana w ten sposób książka może być podstawą nadania jej tytułu profesorskiego!

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wiele osób, które zostały wybrane do gremiów prowadzących odwoławcze postępowanie dyscyplinarne, przyznało jej rację. Znowu czekamy na osoby z zewnątrz (dziennikarzy, prokuratorów), żeby przyszli i powiedzieli „no bez jaj”.

 

 

Prof. Justyński zatrzymany i doprowadzony do prokuratury

In Plagiaty (?) on Marzec 9, 2016 at 1:44 pm

Ponieważ informacje na ten temat pojawiły się pod wpisem dotyczącym sprawy z Lublina i niektórzy zainteresowani mogli je przeoczyć, zamieszczam krótki wpis na temat sprawy z Torunia – w poniedziałek 7 marca dr hab. T. Justyński został zatrzymany przez Policję i przewieziony do gdańskiej prokuratury w celu przedstawienia zarzutów. Według rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Grażyny Wawryniuk:

„takie środki nie byłyby konieczne, gdyby dziekan Wydziału Prawa i Administracji UMK, prof. Tomasz J. nie unikał kontaktu z prokuraturą, utrudniając w ten sposób postępowanie. – Od grudnia unikał odebrania wezwań albo nie stawiał się na wezwania. Nie powiodły się również wielokrotne próby doręczenia wezwania przez policję” (cyt. za portalem Nowości).

Nie jestem sędzią, nie przesądzam, czy w tym przypadku doszło do plagiatu. Cieszy mnie jednak, że prokuratura w ostatniej chwili uniknęła blamażu i wykazała, że zależy jej na wyjaśnieniu tej sprawy. Szkoda, że środowisko akademickie wykazało znacznie mniej inicjatywy w tej sprawie (postępowanie dyscyplinarne na UMK chyba wciąż nie wyszło z wstępnej fazy).

Powiew świeżego powietrza – czyżby to zapowiedź „wiosny” w polskich naukach prawnych?

In Plagiaty (?) on Luty 2, 2016 at 4:12 pm

Ledwo zamieściłem wpis o sprawie z KUL-u, a tu pojawił się komentarz M. Wrońskiego z informacjami o postępach w sprawie prof. Justyńskiego. Jeśli ktoś jeszcze go nie zauważył, to z informacji prasowych wynika, że:

„Prokuratora Okręgowa w Gdańsku poinformowała rektora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu o wydaniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów dr. hab. Tomaszowi Justyńskiemu, prof. UMK, dziekanowi Wydziału Prawa i Administracji (…). Zarzuty dotyczą przywłaszczenia autorstwa lub wprowadzenia w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu, a więc przestępstwa z art. 115 ust. 1. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W związku z tym rektor UMK podjął decyzję o zwieszeniu Tomasza Justyńskiego w prawach nauczyciela akademickiego, a tym samym w obowiązkach dziekana Wydziału Prawa i Administracji UMK na okres sześciu miesięcy. Jednocześnie powierzył obowiązki dziekana obecnemu prodziekanowi, dr. hab. Arkadiuszowi Lachowi, prof. UMK.”

Wygląda na to, że rektor UMK do końca liczył na umorzenie postępowania, a decyzja prokuratury po prostu zmusiła go do zawieszenia podejrzanego w pełnieniu funkcji dziekana. Natomiast to, że pomimo upływu lat nadal nie jest zakończone postępowanie dyscyplinarne, to po prostu skandal, który wizerunkowo szkodzi nie tylko UMK, ale też nam wszystkim. Na tym tle determinacja rektora KUL by doprowadzić do końca poprzednio opisywaną sprawę, zasługuje na pozytywne odnotowanie.

Odebranie habilitacji na KUL

In Plagiaty (?) on Luty 2, 2016 at 9:11 am

Rada Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL odebrała stopień doktora habilitowanego ks. Stanisławowi Tymoszowi. Jest to kolejny krok w sprawie, którą wykrył prof. W. Uruszczak w 2009 r.

Kalendarium sprawy jest następujące:

2009 – sprawę wykrywa recenzent w przewodzie profesorskim, prof. W. Uruszczak; w marcu tego roku powiadamia o niej władze uczelni,

2010 – na KUL wszczyna się postępowanie dyscyplinarne,

2011 – prof. W. Uruszczak publikuje swoje ustalenia w „Studiach z Dziejów Państwa i Prawa Polskiego”, na KUL Komisja Dyscyplinarna uznaje, że ks. dr hab. Stanisław Tymosz w swoich pracach wyczerpał znamiona czynu określonego w art. 115 ust 1 ustawy z 4 lutego 1994 o prawie autorskim, i wymierza mu za to karę… nagany (!),

2012 – o sprawie pisze M. Wroński (a za nim – ja),

2013 – prokuratura oskarża S. Tymosza o przywłaszczenie autorstwa cudzych utworów w jednej z jego publikacji; sąd warunkowo umarza postępowanie, stwierdzając przy tym, że plagiat miał miejsce; rektor KUL zwalnia oskarżonego z pracy oraz powołuje specjalną komisję ds. weryfikacji jego dorobku,

2015 – CK (na podstawie powyższych ustaleń komisji) zleca powtórzenie procedury habilitacyjnej,

2016 – Rada Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL odbiera stopień doktora habilitowanego S. Tymoszowi.

Cała sprawa trwała zatem niemal 7 lat (od marca 2009 do początku lutego 2016). Przez cały ten czas S. Tymosz mógł promować i recenzować doktorantów. Z bazy „Ludzie nauki” wynika, że w czerwcu 2009 r. jego macierzysta rada wyznaczyła go na recenzenta doktoratu (obronionego w 2011 r.), a w 2010 r. Wydział Prawa Kanonicznego UKSW wybrał go na recenzenta doktoratu.

Żeby nie dopuszczać do takich sytuacji, należałoby przyjąć, że w sprawach dotyczących plagiatów:

  1. wraz z wszczęciem postępowania dyscyplinarnego, zawiesza się udział podejrzanego we wszystkich postępowaniach naukowych,
  2. prawomocny wyrok (w tym również warunkowe umorzenie postępowania, w którym potwierdzono popełnienie plagiatu) powinien automatycznie skutkować zakazem uczestniczenia w jakichkolwiek postępowaniach naukowych.
Piotr Stec

Nauka i prawo

Robię habilitację

blog o "perełkach" polskiej doktryny prawniczej

Warsztat badacza – Emanuel Kulczycki

blog o "perełkach" polskiej doktryny prawniczej